Wodna przygoda w samym centrum Polski

Lipiec to oczywiście pierwszy miesiąc wakacji i to głównie z tym faktem będzie kojarzył się większości z nas. Jest jednak takie miejsce, które od razu przychodzi mi na myśl, gdy tylko zaczynamy planować letni urlop, który zawsze staramy się datować właśnie na początek lipca. Mowa oczywiście o łódzkich Stawach Stefańskiego i Wake&Roll Park, gdzie rozszerzana z roku na rok baza noclegowa ciągle nas zaskakuje, a raczej jej oferty, toteż kilkudniowa wycieczka do Łodzi nie staje się ani trochę dużym wydatkiem [http://meteor-turystyka.pl/noclegi,lodz,0.html].

Wszystkim z Was, niezaznajomionym w temacie wakesurfingu, czy wakeboardingu, jak kto woli, polecamy jak najszybciej nadrobić zaległości. Jest to jeden z tych sportów wodnych, gdzie niezapomniane doznania często są tymi najchętniej wspominanymi. Wakesurfing polega na płynięciu po powierzchni wody na desce, jednocześnie trzymając się liny, najczęściej ciągnącej przez specjalnie do tych celów zaprojektowaną łódkę, ale też za pomocą wyciągu. I w tym roku nocleg w Łodzi kosztował nas naprawdę śmieszne pieniądze więc bez wahania spakowaliśmy swój sprzęt i obraliśmy kierunek: Łódź, Park 1 Maja, Wake&Roll Park.

Dwu-słupowy wyciąg do nart wodnych o długości prawie dwustu metrów, no i ten dwudziestometrowy A-frame, czyli wodna przeszkoda powodująca fantastyczne wrażenie, oczywiście już dla tych bardziej zaawansowanych fanatyków. Dodatkowym plusem Wake&Roll Parku jest niewątpliwie przystań, gdzie można odpocząć przy piwku lub wypożyczyć rowery wodne, kajaki albo łódki i udać się w relaksujący rejs Stawami Stefańskiego. Wypada również wspomnieć, że jednym z tamtejszych instruktorów jest mistrz Polski wakeboardingu Mateusz Gaworski, który razem z grupą swoich przyjaciół co roku otwiera The School of Wake, czyli kilkutygodniowe szkolenia dla tych najmłodszych, jak i dla tych starszych.

Na koniec jeszcze trochę o samym Parku 1 Maja i Stawach Stefańskiego będących poszerzeniem koryta rzeki Ner. Sam staw ma długość około 2, 5 kilometra, około 165 metrów szerokości i jest głęboki na 1 do 4 metrów. Park natomiast może sprawiać wrażenie opuszczonego, ale nie niezadbanego. Rosnące tam liczne drzewa w sporej części są pod ochroną, a wśród nich prawdziwy okaz, dąb szypułkowy, którego obwód wynosi 390 metrów. Park znajduje się w południowej części miasta, na terenie Rudy Pabianickiej. Dojedziemy tam autobusem linii 50.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>