Augustów – moc atrakcji dla każdego!

Augustów to miasto położone w północno – wschodniej Polsce, przez wielu uważane za turystyczną stolicę tego regionu. Otacza je dziewięć jezior oraz rozległa puszcza. To miejsce bliskiego kontaktu z naturą, świeżego i czystego powietrza, licznych atrakcji, sportów wodnych i spokojnego wypoczynku – każdy znajdzie tam coś dla siebie. Wybierając się na urlop do Augustowa, możemy skorzystać z bardzo różnorodnych możliwości noclegu – do wynajęcia są liczne pokoje, znajdziemy także dużą ilość pensjonatów, hotele, a nawet gospodarstwa agroturystyczne [szczegóły na:http://meteor-turystyka.pl/noclegi,augustow,0.html]. Miasto oferuje wiele ciekawych miejsc, które warto odwiedzić. Znajdują się tam, poza doskonałą bazą noclegową i infrastrukturą turystyczną oraz punktami gastronomicznymi – bardzo liczne zabytki. Wśród nich znajdują się na przykład: Kościół Matki Boskiej Częstochowskiej – pierwotnie rosyjska cerkiew wojskowa, centralny punkt miasta – Rynek Zygmunta Augusta, czy też muzeum Historii Kanału Augustowskiego.

Augustów to jedno z pierwszych w Polsce miejsc, w jakich zaczęto uprawiać sporty wodne. Nic w tym zresztą dziwnego – okolice wydają się wręcz do tego stworzone. Liczni amatorzy takiego spędzania wolnego czasu corocznie stanowią ogromną część przybywających do Augustowa turystów. Możemy tam skorzystać z wypożyczalni nart wodnych a także – jedynego w Polsce – wyciągu. Szlaki kajakowe na terenie puszczy są proste i bezproblemowe do przebycia, dostarczają zaś niezapomnianych wrażeń, doznań estetycznych i niepowtarzalnych, pięknych widoków. Jeśli o Puszczy Augustowskiej mowa, to odnajdziemy tam również liczne ścieżki rowerowe. Zdecydowanie warto wybrać się w choć jedną trasę – są one wytyczone w miejscach oferujących wspaniałe krajobrazy, a oddychając czystym powietrzem i słuchając śpiewu ptaków podczas jazdy, z pewnością nabierzemy nowych sił, energii i prawdziwie odpoczniemy. Kolejną "aktywną" atrakcją jest jazda konna – wokół wyżej wspominanej puszczy wiedzie urokliwy szlak konny, a uprawianie jeździectwa jest w tamtejszych okolicach bardzo popularną rozrywką. Warto spróbować! Nie zawiodą się również liczni wielbiciele wędkarstwa – łowić można do woli, z brzegu lub też z łodzi, a czyste wody obfitują w rozmaite gatunki ryb. Jeśli wybierzemy się zaś na grzybobranie, możemy liczyć na kosz szybko wypełniający się okazami takimi jak borowiki, kanie czy rydze – istny raj dla grzybiarzy. Jedną z popularniejszych form rekreacji w Augustowie jest oczywiście plażowanie i kąpiele w jeziorach. Plaże są liczne, czyste i zadbane, a kąpieliska strzeżone.

Przewodnik po Opolu

Opole jest malowniczym miastem (https://www.facebook.com/MiastoOpole), dlatego też coraz więcej turystów wybiera to miejsce na urlop lub weekendowy wypad (http://meteor-turystyka.pl/noclegi,opole,0.html). Ze względu na atrakcyjną listę miejsc rozrywkowych oraz zabytków, postaramy przybliżyć się wam miejsca godne odwiedzenia.

Pierwszym punktem przy organizacji wycieczki jest znalezienie odpowiedniego obiektu wypoczynkowego. Jeśli chodzi o noclegi w Opolu, nie ma z tym najmniejszego problemu. My polecamy Hotel Piano oraz DeSilva Premium. Te dwa obiekty według turystycznego portalu TripAdvisor zajmują czołową pozycję wśród wszystkich obiektów. Atrakcyjna cena plus wysoki standard to najważniejsze aspekty przy wyborze lokum.

Kolejnym krokiem jest lista miejsc do zwiedzenia. Tutaj na pierwszym miejscu króluje ogród zoologiczny. „Moim zdaniem jeden z ładniejszych i ciekawiej rozplanowanych ogrodów zoologicznych w kraju. Fajnie podzielone i urządzone przede wszystkim, można oglądać różne zwierzęta z naprawdę bliskiej odległości. Dużo, choć jeszcze nie za dużo różnych gatunków zwierząt, ale ZOO cały czas się rozbudowuje, co cieszy. Można przeczytać w przewodniku co jeszcze jest planowane” – pisze smak0sz, jeden z turystów. Drugie miejsce na podium zajmuje Moszna Castle, który również podbił serca mieszkańców jak i wczasowiczów przybywających do Opola. Już kilka zamków i pałaców w Polsce zwiedziłem i obiektywnie oceniam zamek w Mosznej jako najładniejszy zamek (a raczej pałac) w Polsce. Polecam skorzystać z "zamkowej" kawiarni czy restauracji – ciekawe wnętrze – tak z kolei na temat tej atrakcji wypowiada się Marcin R (TripAdvisor).

Ostatnim punktem przy planowaniu wycieczki jest znalezienie odpowiedniego miejsca do zabawy, jak i zaspokojenia głodu. A oto nasza propozycja. Mianowana certyfikatem jakości, pyszna, czysta i zadbana restauracja Starka zagwarantuje przepyszny domowy obiad w bardzo atrakcyjnej cenie. Dla smakoszy nieco niezdrowego jedzenia polecamy Hamburg – świetne burgery i inne fast foody. Jeśli natomiast szukasz nocnych barów i dyskotek tutaj wybór jest ogromny, jednak według opinii mieszkańców najlepiej wybrać się do Hollywood Club.

Wodna przygoda w samym centrum Polski

Lipiec to oczywiście pierwszy miesiąc wakacji i to głównie z tym faktem będzie kojarzył się większości z nas. Jest jednak takie miejsce, które od razu przychodzi mi na myśl, gdy tylko zaczynamy planować letni urlop, który zawsze staramy się datować właśnie na początek lipca. Mowa oczywiście o łódzkich Stawach Stefańskiego i Wake&Roll Park, gdzie rozszerzana z roku na rok baza noclegowa ciągle nas zaskakuje, a raczej jej oferty, toteż kilkudniowa wycieczka do Łodzi nie staje się ani trochę dużym wydatkiem [http://meteor-turystyka.pl/noclegi,lodz,0.html].

Wszystkim z Was, niezaznajomionym w temacie wakesurfingu, czy wakeboardingu, jak kto woli, polecamy jak najszybciej nadrobić zaległości. Jest to jeden z tych sportów wodnych, gdzie niezapomniane doznania często są tymi najchętniej wspominanymi. Wakesurfing polega na płynięciu po powierzchni wody na desce, jednocześnie trzymając się liny, najczęściej ciągnącej przez specjalnie do tych celów zaprojektowaną łódkę, ale też za pomocą wyciągu. I w tym roku nocleg w Łodzi kosztował nas naprawdę śmieszne pieniądze więc bez wahania spakowaliśmy swój sprzęt i obraliśmy kierunek: Łódź, Park 1 Maja, Wake&Roll Park.

Dwu-słupowy wyciąg do nart wodnych o długości prawie dwustu metrów, no i ten dwudziestometrowy A-frame, czyli wodna przeszkoda powodująca fantastyczne wrażenie, oczywiście już dla tych bardziej zaawansowanych fanatyków. Dodatkowym plusem Wake&Roll Parku jest niewątpliwie przystań, gdzie można odpocząć przy piwku lub wypożyczyć rowery wodne, kajaki albo łódki i udać się w relaksujący rejs Stawami Stefańskiego. Wypada również wspomnieć, że jednym z tamtejszych instruktorów jest mistrz Polski wakeboardingu Mateusz Gaworski, który razem z grupą swoich przyjaciół co roku otwiera The School of Wake, czyli kilkutygodniowe szkolenia dla tych najmłodszych, jak i dla tych starszych.

Na koniec jeszcze trochę o samym Parku 1 Maja i Stawach Stefańskiego będących poszerzeniem koryta rzeki Ner. Sam staw ma długość około 2, 5 kilometra, około 165 metrów szerokości i jest głęboki na 1 do 4 metrów. Park natomiast może sprawiać wrażenie opuszczonego, ale nie niezadbanego. Rosnące tam liczne drzewa w sporej części są pod ochroną, a wśród nich prawdziwy okaz, dąb szypułkowy, którego obwód wynosi 390 metrów. Park znajduje się w południowej części miasta, na terenie Rudy Pabianickiej. Dojedziemy tam autobusem linii 50.

Jak wakacje to tylko w Sarbinowie

Wielu Polaków uwielbia spędzać wakacje poza granicami kraju. Nie ma co się temu zjawisku dziwić – przez lata granica była zamknięta, a paszport był bardzo cenną zdobyczą w PRL-u. Możliwe, że z tego powodu egzotyczne wakacje stały się synonimem luksusu i bogactwa, przy czym w wielu przypadkach koszt takowego pobytu nie jest większy niż standardowy. Moda na Egipt nie przemija. Tuż za Egiptem stoi Tunezja i Turcja – wakacje w tych krajach są dostępne pod względem cenowych dla przeciętnego Polaka. Ogromnym atutem tego wyboru jest pewność pięknej i słonecznej pogody – jeśli nawet pojawi się kropla deszczu, to tylko na moment, a i tak wzbudzi powszechne zdziwienie.

Ogólnopolskie media dość mocno straszą zagrożeniem terrorystycznym w najbardziej popularnych pod względem turystyki krajach. Trudno ocenić, na ile te przestrogi są przesadzone, a na ile mają na celu ślepe podążanie za globalnym trendem wprowadzania ludzi w stan strachu. Jeśli ktoś poważnie bierze sobie do serca takie komunikaty, to zrezygnuje z tych kierunków na rzecz słonecznej Bułgarii lub bezpiecznej Polski. Inne kraje mogą się okazać atrakcyjne dla zupełnie innej półki klientów biur podróży, bardziej majętnych – nawet jeśli możliwe są oferty typu last minute. Sam koszt wykupienia turnusu nie jest jedynym wydatkiem – trzeba zabrać ze sobą pieniądze na rozmaite atrakcje, inaczej można być skazanym na pobyt w sektorze hotelowym.

W Polsce wypoczynkowi sprzyja letnisko Sarbinowo. Jest ono położone w gminie Mielno, będącej jedną z najbardziej lubianych gmin przez turystów, zafascynowanych wakacjami nad polskim morzem. Bałtyk w tych rejonach szczególnie ukochał sobie urlopowiczów, ma w zwyczaju dopieszczać ich cieplejszą wodą niż w innych rejonach Wybrzeża.

Największym skarbem Sarbinowa jest przepiękna piaszczysta plaża. To istne bóstwo wśród rodzimych plaż, duma regionu. Ma niezwykłą moc dobroczynnego oddziaływania na stan zdrowia człowieka – zarówno psychiczny, jak i fizyczny. Noclegi w Sarbinowie koncentrują się na jakości świadczonych usług. Baza noclegowa wspomaga wyszukanie najkorzystniejszych opcji wypoczynku, a samo miejsce zakwaterowania bywa wysoko oceniane przez turystów, którzy odwiedzili je w poprzednich sezonach. Nasz pobyt tutaj uważamy za jeden z bardziej udanych. Pogoda była wspaniała, a morze na tyle ciepłe, że nie chciało się wracać na brzeg. Wspomniany wcześniej nocleg nie sprawił nam żadnego problemu. Zaskoczyła nas liczba i różnorodność miejsc do spania w Sarbinowie. To zdecydowany atut tego miejsca. Może i Wy zawitaliście w te strony i tak samo jak my uważacie, że  nie ma nic lepszego niż pobyt nad polskim morzem? Piszcie w komentarzach. 

Kołobrzeg – kurort z ciekawą historią

Kołobrzeg jest miastem liczącym nieco ponad 40 tysięcy mieszkańców, położonym nad morzem Bałtyckim. Latem oblegany dosłownie przez tłumy turystów, jedno z najpopularniejszych miast turystycznych w Polsce. Dobrze pomyślana baza noclegowa Kołobrzegu sprawia, że miasto praktycznie utrzymuje się z turystyki i nie ma zbytnio rozwiniętego przemysłu, ponieważ tego nie potrzebuje. Uzdrowiska, hotele, restauracje, kurorty – to elementy sztandarowe Kołobrzegu, które przyciągają jak magnes, oczywiście pomijając świetne warunki przyrodnicze.

Jak więc kształtowała się historia miasta? Na Pomorzu Zachodnim Kołobrzeg był jednym z najstarszych miasteczek. Początkowo zahaczał on o przemysł "wydobywczy", ponieważ pozyskiwano tu sól. Historia miasta i jego rozbudowy sięga już czasów Mieszka I. Od XI do XIII wieku miasteczko było rozdzierane pomiędzy władców dzielnicowych. Dopiero w XVII wieku sytuacja miasta została ustabilizowana, jednak paradoksalnie Kołobrzeg zaczął tracić na wartości, relatywnie do innych miast tego regionu. Doprowadziło to do tego, że miasto zostało zdobyte przez Rosjan. Prawdziwa stabilizacja i względny spokój nastąpił dopiero w XIX wieku, kiedy to podpisano pokój w Tylży.
Podczas drugiej wojny światowej miasto nabrało charakter twierdzy. Daleko mu było do swojego obecnego turystycznego stylu. Pod koniec wojny miasto zostało zdobyte przez wojsko polskie. Mimo zdobycia przez Polaków praktycznie całe miasto zostało zniszczone w wyniku brutalnych i zaciętych działań wojennych.
Swój charakter Kołobrzeg zmienił pod koniec lat 60-tych XX wieku, kiedy to stał się on miastem uzdrowiskowym. Punktem zwrotnym był również fakt, że pod koniec lat 90-tych w mieście stwierdzono największą liczbę mieszkańców w jego historii, która wynosiła około 50 tysięcy. Obecnie bardzo doceniany przez całą Europę, dlatego też w 2006 roku miasto otrzymało wyróżnienie Rady Europy.

Tak jak było wspomniane – miasto utrzymuje się głównie z turystyki, jednak ma ono swoje gospodarcze znaczenie z racji swojego korzystnego położenia – port jachtowy, handlowy i rybacki, czy wydobycie soli. Dodatkowo w ostatnich latach w Kołobrzegu zarejestrowano aż 10 tysięcy podmiotów gospodarczych, to znaczy że co 4 mieszkaniec prowadzi tutaj jakąś działalność. Głównie są to miejsca do zakwaterowania turytów, hotele, restauracje i kawiarnie. Kołobrzeg ma także własną rozlewnie wód mineralnych.

Rytro o każdej porze roku

Rytro to nieduża ale bardzo atrakcyjna miejscowość w Beskidzie Sądeckim, przyciąga latem tłumy turystów. Niemniej jednak, warto tu  także przyjechać zimą, gdyż liczne atrakcje w okolicy zapewnią bardzo udane wczasy na śniegu. Okoliczna baza noclegowa przygotowana jest na przyjęcie tłumu narciarzy w czasie ferii zimowych (przekonaj się➢meteor-turystyka.pl/noclegi,rytro).

Ośrodek narciarski "Ryterski Raj" udostępnia zjazdowcom pięć tras narciarskich o różnej długości i zróżnicowanym stopniu trudności. Szlaki są wieczorem oświetlone, a w razie potrzeby również sztucznie naśnieżane, pogoda nie stanowi przeszkody dla gości. Trasy w trakcie sezonu są starannie przygotowywane, tak więc narciarze mogą tu bezpiecznie szaleć. Na górę miłośników białego szaleństwa wywiezie wyciąg orczykowy i krzesełkowy.

Początkujący mogą skorzystać z kursu nauki jazdy pod okiem instruktora, który nauczy nowicjuszy zasad bezpieczeństwa na stoku i podpowie, jak panować nad nartami w czasie zjazdu na trasie. Wprawdzie narciarstwa można nauczyć się także metodą prób i błędów, ale kilka lekcji pod kierunkiem fachowca pozwoli amatorom znacznie szybciej cieszyć się zjazdami.

Goście w ośrodku zjazdowym mogą także skorzystać z wypożyczalni sprzętu, usług naprawy i konserwacji nart, a po kilku godzinach jazdy zajrzeć do gospody "Pod Aniołami" i posilić się smacznym, regionalnym jedzeniem przed powrotem na trasę.

Również fani narciarstwa biegowego znajdą w pobliżu Rytra kilka szlaków, na których będą mogli wypróbować swoje umiejętności. Warto jednak zacząć wczasy od krótkich przebieżek, które pozwolą przyzwyczaić organizm do zwiększonego wysiłku i uniknąć komplikacji zdrowotnych związanych z przemęczeniem.

Po całym dniu szaleństwa na nartach, wieczorem wraz z całą rodziną można wziąć udział w kuligu po okolicy, zakończonym wspólnym ogniskiem i poczęstunkiem na bazie góralskich potraw, występami tradycyjnych zespołów ludowych i potańcówką. Chętni będą mogli po uroczystości zakupić także płyty i pamiątki od artystów.

Wielu narciarzy wykupuje sobie w okolicy noclegi. Rytro to dla nich znakomita baza do zimowego szaleństwa na nartach zjazdowych i biegówkach, oraz miejscowość o bogatych tradycjach artystycznych i kulturalnych, która pozwala wspólnie z bliskim zabawić się, posłuchać lokalnej muzyki oraz zdegustować tradycyjne dania góralskie. Warto wybrać się tu na ferie zimowe.

Zabytki Łagowa – Lubuskie

Leżący w województwie lubuskim, pomiędzy Jeziorem Łagowskim, a jeziorem Ciecz, Łagów – jest nie bez powodu nazywany perłą ziemi lubuskiej. To tutaj skumulowało się niezwykłe piękno przyrody, malownicze krajobrazy, łagodny klimat, bogaty świat roślin i zwierząt oraz właściwości uzdrowiskowe. Dodatkowo wioska może pochwalić się pięknymi zabytkami na czele z zamkiem Joannitów. Jeśli dodamy do tego jeszcze informację, że co roku odbywa się tu znany w całej Europie, najstarszy polski festiwal filmowy – Lubuskie Lato Filmowe, to nikogo nie zdziwi fakt, że w sezonie letnim wioska zmienia się w tętniący życiem ośrodek turystyczny i wypoczynkowy, a miejsca noclegowe w Łagowie trzeba zamawiać ze sporym wyprzedzeniem (wybór pokoi, pensjonatów i in. jest pod linkiem).

Wracając jednak do zabytków, to podczas pobytu w Łagowie warto poświęcić trochę czasu by się z nimi zapoznać. Oczywiście najbardziej znaną zabytkową budowlą jest wspomniany już wyżej zamek Joannitów. Mieści się ona wzgórzu, na przesmyku pomiędzy jeziorem Ciecz, a Jeziorem Łagowskim. Budynek, który można dziś podziwiać pochodzi z XVII wieku i ma formę czterech skrzydeł, które tworzą dziedziniec renesansowy. Już z odległości kilku kilometrów widać wieżę warowną, która stanowi świetny punkt widokowy. Obecnie na zamku działa hotel i restauracja. W bezpośrednim sąsiedztwie zamku znajduje się piękny, także zabytkowy park z okazami bardzo starych buków.

Pozostałe zabytki to między innymi:

Brama Polska (zwana też Poznańską) z XV wieku. Jest to brama obronna, ceglana, która ma formę niedużego budynku. Przez bramę mogą przejeżdżać samochody, natomiast ruch pieszych jest wyznaczony obok.

Brama Marchijska (zwana też Niemiecką lub Berlińską), to druga obronna brama Łagowa, w formie budynku także z XV wieku. Jest to brama ceglana (dolna kondygnacja) i szachulcowa (górna kondygnacja). Przez bramę mogą jeździć samochody oraz przechodzić piesi.

Wiadukt kolejowy z początku XX wieku wybudowany z cegły jako fragment linii kolejowej Międzyrzecz – Toporów. Wiadukt jest wspaniałym punktem widokowym.

Zapora w Solinie

Miasto, o którym słyszał zapewne każdy, to mieszcząca się w sercu Bieszczad  Solina. Nazwa tej malowniczej mieściny pochodzi od mieszczącego się zaraz obok, jeziora Solińskiego. Solina przez cały rok przyciąga do siebie tysiące turystów, jednak najczęściej odwiedzana jest w okresie wakacyjnym. To co wabi ludzi, to nie tylko wielość atrakcji turystycznych, ale przede wszystkim walory przyrodnicze. Rozwinięta sieć handlowa oraz gastronomiczna dają szeroki wybór wczasowiczom. Znaleźć tam można mnóstwo saloników gier, wypożyczalnie sprzętów, restauracje, bary, puby, kawiarnie, lodziarnie, sklepiki z pamiątkami i dyskoteki. Jest to świetne miejsce zarówno dla rodzin z dziećmi, jak i dla młodzieży. Każdy znajdzie tu coś dla siebie. Ze względu na duże zainteresowanie, powstało tu jeszcze więcej obiektów oferujących pobyt nad Jeziorem Solińskim. Oprócz domków letniskowych, hoteli, pensjonatów i innych lokali noclegowych, nad Soliną popularną formą spędzenia wakacji jest pole namiotowe.

Główną atrakcją miasta jest jednogłośnie zapora solińska. Na tej jednej z największych w Polsce konstrukcji, codziennie przewija się tysiące ludzi. Idąc tamą można podziwiać przepiękną panoramę jeziora Solińskiego oraz krajobraz otaczających go lasów oraz wzniesień. Dochodząc do końca zapory natkniemy się na masę rożnych sklepów poczynając od fast foodów, barów, restauracji, skalpów z pamiątkami itd. Elektrownie Wodną ciesząca się niesłabnącą popularnością zwiedzania, można obejrzeć i poczuć dreszcz na własnej skórze. W części pierwszej puszczany jest film dokumentalny, który ma na celu dostarczyć widzowi podstawowych informacji na temat później zwiedzanego obiektu. Drugim krokiem jest prezentacja gablot o odnawialnych źródłach energii. W końcowej części trzeciej następuje zwiedzanie zapory Solińskiej.

Wąwóz Homole w Szczawnicy

Tylko kilka kilometrów za Szczawnicą w okolicach Jaworek rozciąga się malowniczy Wąwóz Homole. W okolicach Szczawnicy w bazie meteor pod hasłem "Szczawnica noclegi" znaleźć można online pokoje właśnie w tej okolicy. Od roku 1963 rezerwat Homole nosi imię Jana Wiktora. Na powierzchni ponad 40 hektarów, znajduje się jedno z piękniejszych miejsc Pienin. Homole zlokalizowane są w dolince Kamionki, rezerwat chroni nie tylko przyrodniczą część Wąwozu, ale także twory wapienne, które okalają Homolę.

Wąwóz zbudowany jest głównie ze skał wapiennych, dnem wąwozu płynie potok Kamionka. Sam potok w dolnej trasie wąwozu tworzy wodne kaskady, u stóp Homoli podziwiać można wodne głazy, które ukazują piękno rezerwatu w Pieninach. Na wapiennych skałach w górnej części Wąwozu Homole rosną wapienno-lubne rośliny i jałowce. Rezerwat przyrody Wąwóz Homole obejmuje wąwóz i Czajakową Skałę, wąwóz ma długość około 800 metrów, przecina w poprzek stok Wysokich Skałek i tworzy niewielki pieniński kanion. Na terenie Rezerwatu Homole występuje dziewięć gatunków chronionych roślin, są to przede wszystkim: bluszcz pospolity, cis pospolity, lilia złotogłów, dziewięćsił bezłodygowy, rojownik włochaty i skalnica gronowa. Trasy spacerowe przez wąwóz prowadzą także przez sam potok. Trasy oznaczone są zielonym kolorem, trasa spacerowa prowadzi przez Wąwóz Homole, Równieńki, szczyt Wysoka i Dolinkę Dubantowską. Skały Wapienne na szczycie wąwozu, są miejscem gdzie nie tylko ornitolodzy, ale także turyści mogą podziwiać gniazda wielu gatunków ptaków. Okolice Pienin to przede wszystkim gniazda Puchaczy, Sokołów i Pustułki Zwyczajnej, w dolinach Potoku płynącego przez wąwóz zobaczyć można salamandrę plamistą i żabę trawną. Z Wąwozu Homole szlakiem niebieskim dotrzeć można na szczyt Wysoka, skąd jest widok na wąwóz z samego szczytu Pienin.

Duch Szekspira w Gdańsku

W gdańskim świecie kultury od lat żywy jest duch teatru szekspirowskiego. Do niedawna jedną z najlepszych okazji by tego doświadczyć był organizowany corocznie w okresie letnim festiwal szekspirowski, na którym prezentowano najlepsze polskie i światowe inscenizacje dzieł Williama Szekspira oraz dzieł inspirowanych jego twórczością. Od jesieni ubiegłego roku dodatkową atrakcją stał się nowo zbudowany budynek Gdańskiego Teatru Szekspirowskiego. Gmach mieści się w samym centrum miasta. To pierwszy od 40 lat w całości zbudowany gmach teatru dramatycznego w naszym kraju i jedyny nawiązujący do rozwiązań, które w teatrze stosowano w czasach autora „Hamleta”.

Budynek, którego projekt stworzył włoski architekt Renato Rizzi, skonstruowany jest tak, że drewniana konstrukcja sceny i widowni obudowana jest ceglaną „szkatułą”, która ma komponować się ze średniowieczną architekturą miasta. Podczas spektaklu można tam zobaczyć nietypowe rozwiązania teatralne, bo pochodzące wprost z czasów teatru szekspirowskiego. Widownia i scena nie posiadają stałego miejsca. Scena budowana jest w zależności od potrzeb spektaklu. Największą atrakcję stanowi tzw. scena elżbietańska, czyli scena z podestem wychodzącym do widowni. Audytorium stoi wokół sceny lub siedzi na kilku piętrowych galeriach. Umożliwia to bezpośredni kontakt widza z aktorami, co buduje nieformalną, bardziej swobodną atmosferę wśród widowni. W teatrze jest otwierany w 3 minuty dach, który pozwala na doświadczenie spektaklu pod gołym niebem, co było regułą w czasach Szekspira. Dodatkowo w piwnicach budynku na wzór dawnego teatru powstał ruchomy system zapadni wykorzystywanych podczas przedstawienia. W piwnicach także zlokalizowany jest kącik archeologiczny z zabytkami oraz parking dla zmotoryzowanych.

Budynek udostępniony jest do zwiedzania w wyznaczonych godzinach z przewodnikiem (koszt 14 PLN, ulg. – 8 PLN). Najlepiej jednak zobaczyć to miejsce podczas inscenizacji sztuk elżbietańskich. Będzie do tego wiele okazji w lecie (bilet na spektakl 50 PLN, konieczne wcześniejsze rezerwacje). Osoby przyjeżdżające w tym celu nad Motławę do kosztów muszą doliczyć jeszcze nocleg (pomoc w wyszukaniu noclegu – zobacz: http://meteor-turystyka.pl/noclegi,gdansk,0.html). Szczegółowy repertuar dostępny na stronie: www.teatrszekspirowski.pl.

Idea powstania samodzielnego budynku nawiązującego do dawnych scen teatralnych z epoki elżbietańskiej ma korzenie w gdańskiej Szkole Fechtunku powstałej w XVII w. Budynek ten był wówczas miejscem zawodów szermierki, pokazów walk zwierząt oraz sceną teatralną. W Szkole Fechtunku często występowały wędrowne trupy teatralne z Anglii, które w basenie Morza Bałtyckiego wystawiały sztuki Szekspira. To dzięki nim po raz pierwszy sztuki wybitnego pisarza zawitały do Polski. Tamten budynek istniał ponad 200 lat. Nowo wzniesiona scena jest połączeniem dawnych rozwiązań z nowoczesną architekturą.